wtorek, 6 stycznia 2015

Zdjęcia z karmnika

A raczej z kuli tłuszczowej :)
Wstawię dziś zdjęcia, które zrobiłam podczas pobytu u babci, gdzie powiesiłam dwie kule z tłuszczu i ziaren, głównie dla sikorek. Jakie ceregiele  musiałam wykonywać, by je zawiesić, wyjaśnienie znajduje się w poście "A co z karmnikiem?".

Na jarzębinie grasowały kwiczoły.


A do kuli przylatywały bogatki i modraszki, zresztą bardzo często:


Prócz tego na drzewko zaglądały także dwońce (i samice i samce, zwykle w sporych stadkach), mazurki i wróble.


A tu, mój kochany grubodziób. Wzorek na skrzydle pasuje (oraz inne cechy wskazują właśnie na ten gatunek.), a na innym zdjęciu, które zrobiłam, kiedy był już daleko, na innym drzewie, wyraźnie widać ogromny, potężny dziób. Pojawił się tylko raz i jedynie na chwilkę, bo uciekł z drzewa, kiedy tylko podeszłam do okna. To jego najlepsze zdjęcie, niestety się odwrócił:


Na tych i poprzednich zdjęciach widać, że było wtedy nieco śniegu:


Prócz tego widziałam dzisiaj gile. Stadko mignęło mi, kiedy wracałam ze spaceru. Dokładnie w tym samym miejscu, co dwa lata temu! :)

Pozdrawiam,
wilga02

10 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia :) Przypomniałaś też mi, że w tą zimę nie widziałem ani jednego kwiczoła (!) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemożliwe, jakiś musiał Ci się przewinąć. Skoro nie widziałeś w zimę, na pewno mnóstwo zobaczysz na wiosnę :)

      Usuń
  2. Fajne fotki jak widać i u Ciebie zima:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zima była, nie było jej i znowu jest. Chyba ma jakiś kaprys. Dziś w nocy znowu napadało mi śniegu, a wczoraj ani jednej chmurki na niebie, a trawa zieleniła się na trawniku. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Grubodziób to jeden z największych atrakcji karmnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... To było moje pierwsze spotkanie z nim. I tak naprawdę przyleciał, zanim powiesiłam kulę. :) Potem już się nie zjawił. Ale ważne, że był!

      Usuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia kwiczołów :) Widzę, że też masz ciekawie u siebie w karmniku.
    Pozdrawiam, Emilka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zbytnio dużo gatunków nie ma, rarytasem był grubodziób.

      Usuń
  5. Świetna kolorystyka i bardzo ostre zdjęcia! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają i dziękuję :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz! Cieszę się, kiedy pojawiają się nowe, czytanie ich sprawia mi dużą przyjemność. Jeśli masz jakieś uwagi lub spostrzeżenia na temat danego wpisu, zostaw wiadomość! Na komentarze i pytania czytelników zawsze odpowiadam. :)