wtorek, 17 stycznia 2017

Wodniczka Acrocephalus paludicola (Aquatic Warbler)

Witajcie!
Postanowiłam wznowić tą serię wpisów, w których przedstawiam poszczególne gatunki ptaków. Z "ptasiej encyklopedii" pokazały się już krótkie artykuły o jemiołuszce, raniuszku, żurawiu, pójdźce, zimorodku i gilu. Teraz chciałam napisać o innym wyjątkowym ptaku.
Dodatkowo postanowiłam zorganizować ankietę (<------ z lewej strony), gdzie będę podawała gatunki ptaków, o których chciałabym napisać post. Możecie zagłosować, na gatunek, o którym chcielibyście poczytać.

Ale przejdźmy już do ptaka, którego chciałam przedstawić. Jest to najrzadszy w Europie migrujący gatunek ptaka śpiewającego. Jest to oczywiście...

* * *

Wodniczka - gatunek niewielkiego ptaka wędrownego z rodziny trzciniaków. Jej naukowa nazwa Acrocephalus paludicola pochodzi od greckich słów ostry i głowa, więc oznacza ptaka "ostrogłowego". Słowo paludicola opisuje mieszańca bagien.
Mój rysunek wodniczki - farby akwarelowe.

Parę słów o ptaku...

Wodniczki żyją na otwartych bądź nieznacznie zarośniętych terenach torfowisk niskich i łąkach bagiennych. Gniazda zakładają w gęstej roślinności w szuwarach, bezpośrednio przy ziemi. Ważny jest dla niej wysoki, stały poziom wody, który jest potrzebny do wzrostu określonych gatunków roślin i który nie podtapia gniazd.
Wodniczka jest ptakiem wędrownym, na zimowiska odlatuje w sierpniu do zachodniej Afryki. Samce pojawiają się na lęgowiskach pod koniec kwietnia. Zajmują rozległe terytoria, których zażarcie bronią przed rywalami. Na jedno terytorium samca składa się zwykle kilka terytoriów samic. Samce śpiewają ze stałych stanowisk.
Populację wodniczek liczy się w samcach, nie w parach, jak inne ptaki, ze względu na ich sposób rozmnażania. Wodniczki nie łączą się w pary, a kopulują z wieloma partnerami. Czasami zdarza się tak, że pisklęta, które przyszły na świat w jednym gnieździe mogą pochodzić od pięciu różnych samców. Te zaś przez cały sezon lęgowy zajmują się śpiewaniem.

Wodniczka jest bardzo podobna do pospolitej rokitniczki. Różni się jednak paroma detalami. Najważniejszym z nich jest wyraźny jasny pasek ciemieniowy. Wodniczka posiada też dwa żółtopłowe paski wzdłuż grzbietu, intensywniejsze czarne kreskowanie wierzchu i jasny kantarek. Samiec i samica nie różnią się od siebie wyglądem. Wodniczki osiągają długość ciała do 13 cm i waży ok. 12 g.
Wodniczka jest bardzo podobna do pospolitej rokitniczki.
Samce przelatują między swoimi stanowiskami śpiewania, a samice poruszają się głównie na piechotę. Tak zdobywają pożywienie oraz budulec na gniazdo. Wodniczki żywią się bezkręgowcami oraz drobnymi ślimakami oskorupionymi.

Podczas śpiewu samiec ma charakterystyczną sylwetkę: ogon jest opuszczony, a pod koniec zwrotki szyja wyciągnięta w górę do granic możliwości. Śpiewa zwykle wieczorem do zmroku (a nie rano, jak większość ptaków), głównie siedząc (czasem wyjątkowo z krótkim locie tokowym). Najłatwiej jest ją zaobserwować w okresie od maja do lipca.

Wodniczka to gatunek... PARASOLOWY ;)

Dlaczego wodniczka jest taka wyjątkowa?

Wodniczka to najrzadszy i jednocześnie jedyny globalnie zagrożony gatunek z rzędu wróblowych, który występuje w kontynentalnej części Europy. Jeszcze na początku XX wieku była tak pospolita, że nazywano ją wróblem błotnym. Aktualnie występuje tylko w kilkudziesięciu miejscach w Europie. Światowa populacja wodniczki liczy jedynie ok. 10.200-13.800 śpiewających samców.

25% tej niewielkiej populacji przylatuje na lęgi do... Polski. Zaś 3/4 tych ptaków ma swoje lęgowiska nad Biebrzą. Można powiedzieć, że co 4 wodniczka pochodzi z naszego kraju! 

Wodniczka jest gatunkiem parasolowym. Co to znaczy? Oznacza to, że jeżeli chroniona jest wodniczka, w rzeczywistości chroniony jest cały ekosystem, gdzie ona żyje. Jej ochrona oznacza zachowanie całego bogactwa natury danego siedliska. Wodniczka zaś zamieszkuje tereny, gdzie zawsze występuje ogromne bogactwo zwierząt i roślin. Reprezentuje torfowiska niskie i podmokłe łąki bagienne.


Narysowana przeze mnie mapa miejsc lęgowych wodniczki w Polsce.
Wzorowałam się na mapach zamieszczonych w ulotce "Ochrona wodniczki 
w Polsce wschodniej. Osiągnięcia projektu LIFE Wodniczka i biomasa"
OTOP'u. Jak widać, najwięcej wodniczek jest nad Biebrzą.

Występowanie wodniczki

Pod koniec XIX wieku zasięg lęgowy wodniczki obejmował znaczną część Europy. W tej chwili wodniczka występuje i lęgnie się jedynie w ok. 60 stanowiskach w Europie, głównie w Polsce, Ukrainie i Białorusi. W naszym kraju występują dwie populacje lęgowe tego gatunku: większa, we wschodniej Polsce i mniejsza, w północno-zachodniej. Najwięcej wodniczek można spotkać na Bagnach Biebrzańskich.




Ochrona wodniczki

Skoro jeszcze całkiem niedawno wodniczka była taka pospolita, to co się stało? Dlaczego jest teraz zagrożona wyginięciem?
Populacja wodniczki zmniejszyła się aż o ok. 95% poprzez osuszanie jej miejsc lęgowych w celu otrzymywania nowych ziem dla rolnictwa bądź uzyskiwania torfu w XIX wieku. Wodniczka mogła czuć się bezpiecznie na terenach, gdzie tradycyjnie gospodarowano terenem: ręcznie koszono i wypasano bydło. Po porzuceniu tego torfowiska zaczęły zarastać - powoduje to degradację siedlisk.
Drugim powodem jest też osuszanie podmokłych terenów oraz zbyt wczesne koszenie, gdy lęgi wodniczek są niszczone.
Wodniczka jest wymieniona w Załączniku 1 Dyrektywy Ptasiej Unii Europejskiej oraz jako gatunek priorytetowy do ochrony i finansowania ze środków funduszu LIFE (źródło: strona OTOP'u). Większość krajów, gdzie ten ptak występuje zgodziło się podjąć działania, które mają na celu ochronić ten gatunek.
Na początku były przywracane wodniczce tereny łatwe do odtworzenia. Były to tereny o wystarczająco wysokim poziomie wody. W takich miejscach trzeba usunąć zakrzaczenia i gęstą trzcinę. Specjalnie dla wodniczki została skonstruowana prototypowa maszyna do koszenia zbudowana na bazie ratraka. Trzeba było też znaleźć sposób, co zrobić ze skoszonym sianem. W końcu zdecydowano, że będzie on wykorzystywany jako materiał opałowy.

W latach 2005-2014 OTOP prowadził leczenia śpiewających samców wodniczek. Pod koniec badań było aż o 575 więcej śpiewających samców. Wzrost populacji na terenach objętych ochroną wzrósł więc o ok. 26 %. Wiejmy nadzieję, że będzie tak nadal, i że wymieranie wodniczki zostało zatrzymane.

Nie mam zdjęcia wodniczki (na razie!), ale udało mi się sfotografować rokitniczkę, dlatego mogę Wam pokazać, jak ona wygląda:
Najłatwiej jest rozpoznać wodniczkę po charakterystycznym jasnym pasku przebiegającym wzdłuż głowy, którego nie ma rokitniczka (tutaj na zdjęciu niestety ta druga).

* * *

Mam nadzieję, że ktoś to przeczytał i się przy okazji nie zanudził. Źródłami informacji były dla mnie Kwartalniki OTOP "Ptaki", Przewodnik Collinsa PTAKI, Ptaki od A do Z Andrzeja G.Kruszewicza i inne moje atlasy, a także wszelkie ulotki OTOP'u na temat ochrony wodniczki. :)
Zagłosujcie, jaki ma być następny gatunek! Napiszcie, czy lubicie takie posty, w których opisuję poszczególne gatunki ptaków.
Pozdrawiam, wilga02

27 komentarzy:

  1. Najlepsze są Twoje rysunki! :) A popularyzować wiedzę o ptakach barto, szczególnie przedstawiając te mało znane gatunki.

    OdpowiedzUsuń
  2. O yes, those drawings are fantastic, and the Warbler picture is beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wpis, świetne rysunki, moc z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, a Twoje rysunki powalają! PS. Z tymi ratrakami bywa różnie, gdyż nie zawsze jest to dobra metoda, a czasem bywa wręcz szkodliwa. To jednak temat zbyt szeroki na komentarz, więc warto poszperać w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Hm, na pewno jeszcze poszukam o tym informacji ;)

      Usuń
  5. Super wpis. Wodniczki to przepiękne ptaki.
    Rysunek jak zawsze piękny.Masz wielki talent.
    Bardzopodoba mi się również nowy wygląd bloga.
    Ankieta wypełniona.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Cieszę się, ze wpis o wodniczce i nowy nagłówek podobają Ci się :)

      Usuń
  6. Świetny wpis, długi, ale czytało się bardzo dobrze - umiesz ciekawie pisać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och! bardzo się cieszę, że znów będziesz opisywać ptaki :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rysunki, świetny wpis. Zaraz zagłosuję choć o jednym i drugim ptaku coś więcej warto wiedzieć.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda - oba to bardzo ciekawe gatunki.

      Usuń
  9. Congratulations on your artwork. I can barely draw a straight line!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne to zdjęcie, takie profesjonalne, jak z encyklopedii o ptakach. Rysunek również. Czy Ty sobie w ogóle dziewczyno zdajesz sprawę z tego, jakie masz talenty??? :)) Uroczy szablon bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo dziękuję za takie miłe słowa :)) Zdjęcie nie jest aż takie super. ;)

      Usuń
  11. Ciekawy wpis ;) Życzę Ci, aby Ci się udało sfotografować wodniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i komentarz ;) Mam nadzieję, że w ogóle kiedyś uda mi się ją spotkać.

      Usuń
  12. Bardzo ciekawy wpis! Nie wiedziałam zbyt wiele o tym ptaszku. Gdy zamieszkałam na moim osiedlu bardzo często spotykałam dzierlatkę. Było to dość dawno a już od lat jej nie widziałam. To samo z kuropatwami. Jeszcze parę lat temu je fotografowałam teraz tylko bażanty czasami uciekną spod nóg gdy idę przez dzikie zarośla. Przeczytałam w nowym Przekroju, że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Polsce żyło około 7 milionów par kuropatw a w 2012 r. doliczono się 180 tysięcy....Zatrważające. Dlatego bardzo cenny jest Twój głos na temat ginących gatunków. Proszę o więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja osobiście dzierlatki nigdy nie widziałam, ale kuropatwy całe szczęście dość często widuję u siebie na wsi, w lato zazwyczaj z młodymi. Nie wiedziałam jednak, że aż tak bardzo zmniejszyła się ich liczebność.

      Usuń
  13. Lubię czytać o ptakach - moja córcia jest wielką miłośniczką ptaków i ciągle je fotografuje - piękny wpis - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz :) Jeśli lubi Pani czytać o ptakach, to zapraszam częściej ;)

      Usuń
  14. Post "Książki o ptakach" - niestety nie istnieje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz! Cieszę się, kiedy pojawiają się nowe, czytanie ich sprawia mi dużą przyjemność. Jeśli masz jakieś uwagi lub spostrzeżenia na temat danego wpisu, zostaw wiadomość! Na komentarze i pytania czytelników zawsze odpowiadam. :)