Witajcie
Dziś trochę informacyjny post. Mam nadzieję, że się nie zrazicie...
***
Chyba każdy wie, że na zimę część ptaków odlatuje do tak zwanych "ciepłych krajów". Ale czy ludzie wiedzą też, że niektóre PRZYLATUJĄ do nas na ten zimny czas? Na pewno każdy ptasiarz tak, owszem, jakby inaczej.
Jednym z takich ptaków, które można spotkać u nas w Polsce tylko w zimę, jest jemiołuszka. Przylatuje do nas z sosnowych i świerkowych borów Eurazji, gdzie gniazduje. Najbliższe lęgowiska Polski znajdują się w Szwecji i Finlandii. Można ja spotkać od listopada (czasem nawet od października!) do kwietnia, choć czasem zdarzają się osobniki, które zostają nawet do maja!
Co kilka lat jemiołuszki masowo odwiedzają nasz kraj, co nazywamy "inwazją". Prawdopodobnie jest to spowodowane brakiem pokarmu.
![]() |
Moja jemiołucha (cienkopisem) |
Jemiołuszka to gatunek o bardzo charakterystycznym ubarwieniu, nie do pomylenia. Ptak ten jest wielości szpaka o upierzeniu rudawobeżowym z czubkiem na głowie. Ponadto jemiołuszki posiadają czarne podgardle, maskę i jaskrawożółtą końcówkę ogona, która u osobników młodych jest wąska. Dodatkowo wzór na skrzydle czyni ten gatunek łatwo rozpoznawalnym.
Samiec różni się od samicy paroma małymi detalami: mają większy i bardziej intensywny czarny śliniak i większe żółte zakończenia sterówek.
Prawdziwą ozdobą jemiołuszkowych skrzydeł są czerwone płytki rogowe na lotkach, które biorą się z przedłużeń stosin piór. Takie wyrostki u starszych i wyjątkowo silnych samców mogą występować również na sterówkach.
Jesienią jemiołuszki zbierają rezerwy tłuszczu, opychając się owocami. Potrzebują ich przez cały rok, także w sezonie lęgowym, kiedy karmią nimi również pisklęta. Polują wtedy także na owady.
Zimą zjadają czasem przemarzłe i na pół sfermentowane jagody, które mogą podtruwać ptaka, czyniąc go na pewien okres czasu niezdolnym do lotu. Jemiołuszki mają jednak bardzo sprawną wątrobę, która na zimę niezwykle się rozrasta, dzięki czemu ptaki szybko dochodzą do siebie.
Zimą zjadają czasem przemarzłe i na pół sfermentowane jagody, które mogą podtruwać ptaka, czyniąc go na pewien okres czasu niezdolnym do lotu. Jemiołuszki mają jednak bardzo sprawną wątrobę, która na zimę niezwykle się rozrasta, dzięki czemu ptaki szybko dochodzą do siebie.
W Europie często spotyka się duże stada tych ptaków żerujących na owocach jarzębiny. W Polsce jedzą także jemiołę.
Jemiołuszki przylatują do nas z lasów, gdzie nie ma wysokich bloków, budynków, świateł, przewodów elektrycznych, kotów czy psów. Wiele z nich nigdy nie widziało człowieka, tym bardziej pędzącego po drodze auta. Nic dziwnego, że większość z nich ginie. Przy autostradach sadzi się dodatkowo owocowe drzewka, do których ci zimowi goście zalatują stadami, a jadące samochody je zabijają. Ptaki trują się też różnymi szkodliwymi substancjami ze spalin samochodów. Jarzębiny lub inne drzewa tego typu należy sadzić więc w parkach lub innych, bezpiecznych miejscach. Kto może, niech sadzi drzewka owocowe. Na pewno nie tylko jemiołuszki z nich skorzystają
***
Mam nadzieję, że nie było zbyt nudno ;) Chciałam napisać coś o tym ptaku, a także sama się co nieco o nim dowiedzieć z racji, że nigdy go nie widziałam. Informacje czerpałam z moich atlasów, między innymi z "Przewodnika Collinsa PTAKI", atlasu "Ptaki Polski od A do Ż" Andrzeja Kruszewicza i paru innych. Dla urozmaicenia wrzuciłam moje bargrołki. Od razu przepraszam za ich fatalną jakość, ale skaner w drukarce nie chciał ładnie zeskanować... I tak jemioła w ostatnim komiksie... Wiem, wygląda jak jarzębina, nie wyszła...
Zamierzam od czasu do czasu napisać taki wpis, to dobry sposób na zdobywanie ptasiej wiedzy. Nie za dużo, będę pisała tak w sam raz, abym Was nie zanudziła :P
Do zobaczenia,
wilga02
Fajny blog, na pewno będę odwiedzał częściej :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
UsuńRównież pozdrawiam!
Świetne rysunki!
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńJeszcze ich niestety nie widziałem:)
OdpowiedzUsuńNie martw się, ja też ;)
UsuńPięknie oddajesz w rysunkach wygląd ptaków:)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Staram się jak mogę, by wyglądały jak najbardziej naturalnie :)
UsuńPozdrawiam.
Bardzo lubię Twoje rysunki!
OdpowiedzUsuńDziękuję jeszcze raz! Mam nadzieję, że takie bardziej "naukowo-ptasie" posty też ;)
UsuńOjej, jaki uroczy rysunek :))
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Tylko który? ;)
UsuńTen trzeci, komiksowy ^^
UsuńChociaż szczerze mówiąc znajduję trochę analogii do moich rysunków ;)
UsuńW jakim sensie i gdzie, mniej więcej? ;) Ptaszki rysuję swoim "charakterem rysowania", przepraszam, jeżeli byłyby trochę podobne do Twoich. Takie ptaki "na szybko" zaczęłam rysować zanim znalazłam Twoje, a, że chciałam je rysować w miarę realistycznie, bez wielkich braków odpowiednich proporcji (i innych niedoborów), starałam się je rysować w miarę... "dobrze". I w wyniku wyszło mi takie coś (twierdzę, że i tak takie sobie), co z resztą ciągle ćwiczę. Wybacz, jeżeli widzisz duże podobieństwo, jednak nie "kopiuję". :)
UsuńA zresztą moich rysunków w ogóle nie można porównać przy Twoich, moje od razu wymiękają. :)