Majówka niestety już się skończyła, a ja powróciłam z niej z całkiem niezłym łupem fotograficznym. Rok temu Dolina Słudwi i Przysowy była królestwem rycyków - w tym roku wody było znacznie więcej i dolina stała się królestwem batalionów!
W majówkę byłam na dwóch wycieczkach w Dolinie Słudwi i Przysowy z moją siostrą i dziadkiem.
Zawsze chciałam zrobić dobre zdjęcia batalionom, szczególnie samcom w ich pięknych szatach godowych - żaden samiec bataliona nie jest taki sam, każdy ma inne upierzenie (samice są znacznie mniej kolorowe)! Czy udało mi się takie zrobić w majówkę? Sami oceńcie :)
Pierwsze zdjęcia nie wyglądały ciekawie...
![]() |
Ten miał ładne upierzenie. |
Bataliony są znane ze swoich widowiskowych toków. Najwięcej można spotkać ich W Dolinie Biebrzy, ale myślę, że w ciągu tych dwóch dni fotografowania Dolina Słudwi i Przysowy była dla mnie taką mini Biebrzą. ;)
Nadal było bardzo dużo wody. Trzeba było uważać. W jednej chwili idziesz sobie po stałym lądzie, a w drugiej zapadasz się w bagno. Całe szczęście nie trzeba było daleko wędrować, bo bataliony (i w ogóle wszystkie ptaki) często były blisko drogi.
Rok temu na początku maja batalionów nie było w ogóle. Było za to, jak już pisałam, bardzo dużo rycyków. Ale nie było też wtedy wody, a trawy były znacznie wyższe niż w tym roku. Może to dlatego teraz pojawiło się tyle batalionów?
W pewnym miejscu stale przebywał jeden samiec bataliona, który dawał się podejść bardzo blisko. To jemu zawdzięczam najciekawsze ujęcia - był bardzo cierpliwy i najwyraźniej lubił pozować do zdjęć.
To on. Prawdziwa gwiazda. |
![]() |
Był coraz bliżej... |
![]() |
I bliżej... |
To było niesamowite. Czułam się, jakbym była w czatowni, choć ptaki doskonale mnie widziały (i moją siostrę). Bataliony i łęczaki odpoczywały i żerowały od nas na odległości nawet mniejszej niż 3 metry. Uciekały jednak, kiedy wykonywałyśmy gwałtowne ruchy lub próbowałyśmy podejść bliżej. Jednak gdy się nie ruszałyśmy, nie zwracały na nas uwagi.
![]() |
I jeszcze bliżej! Widzicie, jak pięknie pozował? |
Bataliony były w centrum zainteresowania, ale prócz nich były także pliszki siwe, żółte, mewy śmieszki, łabędzie nieme, czaple siwe, łyski, potrzosy, dymówki, pustułki, błotniaki stawowe, bociany białe i inne pospolite gatunki. Pojawiły się także dwa bieliki.
![]() |
Pliszka siwa. |
![]() |
Potrzeszcz. |
![]() |
Bocian biały. |
Ale wróćmy do batalionów.
Raz tuż przede mną jeden samiec bataliona rzucił się na drugiego. Stało się jednak tak szybko, a walka trwała tylko chwilę i nie zdążyłam zrobić żadnego zdjęcia. Nie udało mi się uchwycić aparatem walczących batalionów. Może uda mi się to innym razem. Jak na razie jestem zadowolona z tych zdjęć, które zrobiłam.
![]() |
Dobrze znany nam batalion walczył przez chwilę z tym. Niestety nie udało mi się tego uwiecznić na zdjęciu... |
![]() |
To jedno z moich ulubionych zdjęć. |
Drugiego dnia udało mi się zrobić ładne zdjęcia łęczaka, który przyłączył się do znanego nam już bataliona i także dawał się blisko podejść.
![]() |
Ten łęczak też był bardzo odważny. Z tyłu znany nam już batalion. |

Łęczak żerował i czyścił piórka. Pięknie pozował. Często stał w bezruchu, dzięki czemu udało mi się zrobić takie zdjęcia.
Właściwie, to był jeszcze łabędź niemy.
![]() |
Ochroniarz ;) |
![]() |
Od lewej: łęczak, batalion i łabędź niemy. |
Udało nam się także zaobserwować gatunki, których nie widzieliśmy poprzedniego dnia: samca muchołówki żałobnej, dudka i pokląskwy, która była dla mnie nowym gatunkiem - 149. Jestem ciekawa, jaki gatunek będzie moim 150?
![]() |
Pokląskwa. |
![]() |
Dudek. |
![]() |
Spotkaliśmy też taką pliszkę :) |
Nie ma tu już zbyt dużo do opisywania, bo myślę, że zdjęcia oddały to wszystko znacznie lepiej.
Obie wyprawy były wspaniałe. Zrobiłam zdjęcia, z których jestem bardzo zadowolona i widziałam nowy gatunek!
![]() |
Koziołek :) |
Przepiękne ptaki i takież zdjęcia! DO tego na koniec cudownie liniejący koziołek :) Fajny wpis!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJaki ten łabędź wielki przy tych batalionach. Dzięki Tobie po raz pierwszy mogłam zobaczyć bataliony. Przepiękne zdjęcia i super fotoreportaż. Dzięki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam weekendowo :D
W jednej chwili łęczak, batalion i łabędź niemy stali obok siebie. Łęczak był najmniejszy. ;)
UsuńRównież pozdrawiam!
The Ruff are beautiful, photography is so good................And the was the Wood Sandpiper, that too was so wonderful.
OdpowiedzUsuńThank You for nice comment :)
UsuńI have seen many Ruffs but never a male in breeding plumage.........maybe one day!
OdpowiedzUsuńSurely You will see sometime Ruffs males in breeding plumage!
UsuńZazdroszczę, gdyż ja takich nie mam :( PS. Dobre foty i to z bliska!
OdpowiedzUsuńPan przecież robi takie piękne zdjęcia! Zawsze są niesamowite! :)
UsuńPrzesadzasz Wilgo, ale dziękuję i napiszę Ci, że do fotografii przyrodniczej potrzeba cierpliwości, a wyniki same się pojawią, co z resztą widać na Twoim blogu:)
UsuńWcale nie przesadzam, ostatnie Twoje zdjęcia znad Biebrzy były wspaniałe :)
UsuńBardzo dziękuję za takie miłe słowa!
Wspaniała wycieczka :) Czy to dziadek zaszczepił w Tobie pasję do ptaków ?
OdpowiedzUsuńMyślę, że chyba bardziej ja zaraziłam mojego dziadka tą pasją, bo ja jako pierwsza zaczęłam się interesować ptakami :)
UsuńGratuluję zarówno udanej wyprawy, jak i przywiezionych z niej zdjęć:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńStrasznie ciekawy zbieg okoliczności - też byłam na majówce w Złakowie, a dzisiaj miałam wstawić o tym post :D. Świetne zdjęcia, łęczaka zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńPS. Gratuluję tej pliszki żółtej, bo to tundrowa chyba przecież!
Super, czekam więc na post o wyprawie nad Słudwie! A którego dnia byłaś? Może kiedyś się tam spotkamy :D
UsuńCo do tej pliszki to nie wiem, to chyba podgatunek pliszki żółtej, czyli właśnie pliszka tundrowa. I nie wiem, czy zaliczyć to jako nowy gatunek ;)
Byłam 31 kwietnia, tak że trochę przed majówką ;). Osobiście nie zaliczałabym jednak tej tundrowej, to tylko podgatunek w końcu. Ale możliwość obserwacji do pozazdroszczenia :).
UsuńTo ciekawe, bo kwiecień ma 30 dni... ;) Ja byłam 2 i 3 maja :D
UsuńHah, faktycznie, pomyliłam się ;).
Usuń✿ه° ·.
OdpowiedzUsuńPassei para uma visita.
Maravilhosa foto reportagem com imagens super lindas!
Ótimo fim de semana!
Beijinhos.
✿ه° ·.
Thank you for visiting my blog!
UsuńAjajaj!!! Łęczaki widziała kiedyś z daleka, a batalionów jeszcze nigdy. Świetna i zdjęcia i wyprawa!
OdpowiedzUsuńNa pewno spotka Pani jeszcze bataliony! :)
UsuńDziękuję.
Fantastyczna fotorelacja !!! Nie znałam batalionów ani łęczaków, o rycykach też nie wspomnę !! Nawet ich nazwy są dla mnie obce ! Wszystkie sfotografowane ptaki są piękne i wspaniale ich uchwyciłaś! Podziwiam Twoją pasję poznawania nowych gatunków ptaków !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję! Bataliony, łęczaki i rycyki można spotkać na podmokłych łąkach, a samce batalionów mają bardzo charakterystyczne upierzenie. :)
UsuńPozdrawiam!
Świetny post! A zdjęcia po prostu mistrzoskie. Ja jeszcze batalionów nie spotkałam. A bardzo bym chciała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję. Na pewno jeszcze je spotkasz! Na wiosennych przelotach jest ich bardzo dużo.
UsuńAch jakie piękne te ptaki! Cudownie masz, że morzesz obserwować tyle gatunków i robić im zdjęcia. Bataliony cudne, każdy pięknie upierzony. Pliszka żółta była i u mnie w ogrodzie, dwa lata temu ją zaobserwowałam. "Mam" tylko pliszki siwe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dziękuję. Uważam, że Dolina Słudwi i Przysowy jest prawdziwym skarbem, bo często można spotkać tam wiele ciekawych gatunków!
UsuńPliszki siwe to też piękne ptaki! :)
Pozdrawiam
Espectaculares fotos del Philomachus pugnax, me han gustado todas. He enlazado tu blog al mío, saludos desde España.
OdpowiedzUsuńThank You!
UsuńBajeczne foty aż Tobie zazdroszczę oczywiście pozytywnie-tak blisko,takie foty.pełen szacun-jaki masz aparat?pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)) Mam aparat Sony Cyber-Shot DSC-HX400V.
Usuńwow! These are wonderful!
OdpowiedzUsuńThank You! :)
UsuńPrzepiękne kadry! Dech zapierają! Naprawdę świetne zdjęcia.. Gratuluję. Cieszę się, że udało Ci się zobaczyć bataliony i tak pięknie je uwiecznić. Z wielką przyjemnością przeczytałam post. -Agata.
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńFantastyczne zdjęcia ,bataliony fajnie upierzone, wszystkie foty super,miło się ogląda,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)
UsuńBoa tarde, maravilhosa selecção das lindas aves, gosto muito de apreciar o borrelho, acho-a uma ave especial.
OdpowiedzUsuńAG
Thank You.
UsuńBardzo ciekawa relacja a przede wszystkim zdjęcia, mój blog działa teraz pod trochę innym linkiem: http://pasjapsja.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPS: Co do tej pliszki na zdjęciu, to pliszka podgatunku "thunbergi", pliszka "tundrowa" to nie gatunek, lecz podgatunek, dlatego nie można jej dodać do życiówki jako gatunek:) Choć sam bardzo chciałbym to zrobić:p Tydzień temu takich pliszek było w Bece ponad tysiąc:)
Dziękuję! :)
UsuńDzięki za informację, na pewno nadal będę zaglądać na Twój blog.
Wiem już, że to podgatunek. A szkoda, że nie można sobie tej pliszki zaliczyć do listy ;) Ja widziałam taką po raz pierwszy.