poniedziałek, 14 marca 2016

Zimorodek Alcedo atthis (Common Kingfisher)

Zapraszam na kolejny ptasi mini artykuł - dzisiaj o zimorodku :)

* * *

Każdy ma pewno zna tego ptaka, choć trudno go spotkać. Zazwyczaj może przelecieć tuż nad wodą w nieoczekiwanym momencie, by pokazać się przez sekundę jako niebieski klejnocik.

Zimorodek kredkami akwarelowymi. :)
Zimorodek należy do rzędu kraskowych i rodziny zimorodkowatych. 

Ich pierwotna nazwa brzmiała "ziemiorodki" od wykluwania się i przychodzenia na świat w norkach w ziemi. Nazwa sugerująca rodzenie się zimorodków w zimę może też być związane z tym, że te ptaki są częściej spotykane zimą niż latem, kiedy to są dobrze widoczne na tle śniegu.

Poza okresem lęgowym zimorodek jest samotnikiem.
Uważa się go za prawdziwego króla łowienia ryb wśród ptaków - potrafi całymi godzinami przesiedzieć na gałązce nad lustrem wody, by następnie z powodzeniem, atakując lotem nurkowym wyławiać w wody drobne ryby czy owady wodne.
Zimorodek połyka ryby głową do przodu - w ten sposób chroni się przez zadławieniem.

Zimorodki lęgną się w samodzielnie wykopanych norkach ziemnych, które zazwyczaj znajdują się ok. pół metra nad taflą wody w pionowej skarpie rzeki lub jeziora. Jednak gniazdo zimorodka można spotkać nawet kilkaset metrów od wody. Niedaleko norki znajduje się często odwiedzane przez ptaki stanowisko obserwacyjne. 
Samica składa 6-7 (do 10) czysto białych jaj, a pisklęta chowają się na stosie rybich ości.
Zimorodki żywią się głównie rybami (zazwyczaj młode płocie i żerujące pod powierzchnią wody ukleje). Prócz rybek zimorodek może odżywiać się także żyjącymi w wodzie larwami owadów.
Głos zimorodka najczęściej jest wydawany w locie. Jest to krótkie, ostre "ziii".

Zimorodek posiada bardzo charakterystyczne i jaskrawe ubarwienie - jest nie do pomylenia. Jest mały, posiada dużą głowę, nieproporcjonalnie długi dziób oraz małe nogi. Jego ciemię i skrzydła są zielonkawoniebieskie, a grzbiet i ogon lśniąco błękitne (są najjaśniejsze podczas lotu). Spód ciała oraz policzki zimorodka są czerwonopomarańczowe, zaś gardło i plama na boku szyi mają kolor śnieżnobiały.Jednak mimo swojego jasnego i kolorowego upierzenia zimorodek może zostać niezauważony, siedząc nieruchomo w cieniu nad wodą, wypatrując ryb.
Ubarwienie płci różni się jedynie tym, że samiec ma czerwoną nasadę dzioba, a dziób samicy jest cały czarny. Barwy piór młodych ptaków są nieco zgaszone i zielonkawe.

Przykrą informacją jest fakt, że śmiertelność roczna młodych ptaków a także i dorosłych zimorodków sięga do 70%. Głównymi przyczynami śmierci jest brak pożywienia w zimę, kiedy to ptaki nie mogą polować ze względu na zamarznięte rzeki i jeziora. Zimorodek to stosunkowo ptak krótko żyjący - nie spotyka się ptaków starszych niż 3-5 lat.

W Polsce zimorodek jest objęty ochroną ścisłą, jednak wymaga także ochrony aktywnej.

* * *

Moimi źródłami informacji były głównie książki "Przewodnik Collinsa. PTAKI" oraz atlas "Ptaki Polski od A do Z" oraz kilka moich innych atlasów. :)

UWAGA!
Prosiłabym Was o propozycje co do tematyki następnych takich postów: może macie jakieś pomysły, o jakich ptakach mogłabym przygotować artykuły? Mnie naprawdę jest wszystko jedno co do gatunku, a jeżeli jakaś propozycja mi się spodoba i znajdę odpowiednie informacje w moich książkach, to na pewno niedługo po tym pojawi się post na temat wybranego ptaka. :)

Pozdrawiam!
wilga02

czwartek, 25 lutego 2016

Różnorodności

Ponieważ nic u mnie ostatnio się nie działo, to też nic nie pisałam...
Poniżej wstawiam moje ostatnie zdjęcia i parę rysunków - co do tych drugich: jako, że nie rysuję tylko i wyłącznie ptaków (a tych ostatnio nie rysowałam) postanowiłam wstawić trochę inne...

Dzięcioł duży z ostatniego wyjścia do lasu
Dzwoniec
Kos
Kos 2
Czyż - na samym szczycie!

Plus rysunki:

Taradadam...

Jeleń Patronus z Harry'ego Pottera
Rysunek narysowany na podstawie okładki mojego zeszytu od muzyki :)
Smok!
I na koniec mój stary rudzik akwarelowy.

Pozdrawiam!
Wilga02

poniedziałek, 1 lutego 2016

Ptakoliczenie - 30-31 stycznia

W ten weekend (30-31.01.) było organizowane kolejne coroczne ogólnopolskie Zimowe Ptakoliczenie przez OTOP.
Z tego powodu postanowiłam wybrać się do naszego starego parku, który niestety teraz po przeprowadzce nie jest już tak blisko jak kiedyś. A wielka szkoda, bo jest naprawdę dość spory (w porównaniu z aktualnie blisko położonym, gdzie ptaków za wiele to nie ma - spotkałam tylko jedną srokę...) i są w nim stawy oraz rzeczka, gdzie zawsze można spotkać mnóstwo krzyżówek, w wiosnę i lato urzędują tam śmieszki i łabędzie nieme, a jeśli się poszczęści można spotkać stadka czernic. Mimo wielu ludzi, którzy często spacerują po parku, można spotkać tam mnóstwo ptaków ze szczebla drobnicy wszelkich gatunków i nie tylko. Ja najbardziej lubię szukać dzięciołów - bo zawsze można liczyć nie tylko na duże, lecz jeśli będzie się wytrwałym, pod obiektyw zawsze wpadnie czarny lub zielony, a także dzięciołek albo dzięcioł średni - bo tego ostatniego udało mi się upolować aparatem tym razem!

Jak za każdym razem na spacerze w parku najwięcej było gawronów i kawek - ok.50 i 40 os. Do tego po trawnikach chodziły wrony siwe, łącznie jakieś 10. Do tego 5 srok.


Krzyżówek aż 150 na jednym stawie, licząc z pozostałych zbiorników przynajmniej 160. Czyżby to krzyżówka została ptakiem numer 1 kolejnego Ptakoliczenia?


Spotkałam dwie sójki, dwie bogatki (w sumie dziwiłam się, że jakoś nie pojawiło się ich więcej, ale łatwo jest w sumie przeoczyć takie maleństwo schowane gdzieś wysoko, nie?) i niespodzianką było stadko czyży składające się z 10 osobników. Bardzo lubię te małe, żółte ptaszki, a normalnie nie widuję ich za często.

Prawdę mówiąc, cicho liczyłam na gile i jemiołuszki (tych drugich nigdy nie widziałam), ale niestety znów ich nie spotkałam.

Do tego na początku dwa dzięcioły duże, a potem hałasujące kolejne dwa dzięcioły średnie - to była niespodzianka! Od dawna chciałam zobaczyć ten gatunek, jednak nie spodziewałam się spotkać je w parku! :) Prawdę mówiąc jest to mój nowy gatunek - 128.
Zdjęcia nie za dobre - szczerze jestem niezadowolona z fotek (od wakacji chyba wyszłam z wprawy, a przez pierwsze półrocze roku szkolnego za dużo czasu to nie było, by fotografować...).


No to chyba na tyle. Wyniki mojego Ptakoliczenia wrzucę na OTOP.
A Wy byliście na Ptakoliczeniu?
Pozdrawiam!